W Łęgu nad Wisłą planowano ogromny park. Miał sięgać do Elektrociepłowni, obecnie ten pomysł powraca

Park Kultury i Wypoczynku – taką nazwę miał mieć ogromny park, oddzielający stary Kraków od Nowej Huty.  Sięgać miał od dawnego lotniska w Czyżynach – Rakowicach aż do zachodniego Łęgu w rejonie późniejszej Elektrociepłowni. Przeprowadzono nawet wywłaszczenia i wyburzenia domów w rejonie ulicy Sierpowej, Niepołomskiej i Zajęczej celem utworzenia parku.

Powierzchnia parku miała wynosić ponad 230 hektarów. Krakowski Park Kultury i Wypoczynku miał być wzorowany na Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku (ponad 500 ha), który powstał kilkanaście lat wcześniej na granicy Chorzowa i Katowic (dzisiejszy Park Śląski). Główną funkcją miało być odizolowanie Krakowa od kombinatu metalurgicznego. Miały to być zielone płuca miasta, filtrujące powietrze od zanieczyszczeń, a zarazem ogromny obszar służący spacerom, rekreacji oraz aktywności sportowej i kulturalnej.

Ostatecznie park powstał jednak w okrojonym kształcie. W 1989 roku zmieniono jego nazwę na Park Lotników Polskich.

Park powstał w oparciu o zrekultowane ruiny dawnego fortu Pszorna. To ten pagórkowaty teren po obu stronach Al. Jana Pawła II. Następnie do Parku Kultury i Wypoczynku przyłączono pola uprawne i łąki na północ od fortu. Jego uzupełnieniem aż do lat 2000-nych były rozległe tereny ogrodów działkowych i łąk w rejonie dzisiejszej ulicy Lema i Plazy. Znaczna część z nich była przez mieszkańców traktowana jako integralna część parku.

Do Parku Kultury i Wypoczynku miały należeć też tereny położone pomiędzy Aleją Pokoju a Wisłą. PRL-owskie władze zaczęły nawet realizować ten pomysł – przeprowadzono wywłaszczenia prywatnych właścicieli na cele związane z utworzeniem parku. Zabroniono też lub utrudniano budowę nowych domów. To dlatego okolice dzisiejszych ulic Na Załęczu, Sierpowej, Zajęczej i Niepołomskiej są tak słabo zaludnione. Parku nie utworzono, ale tereny pozostały zielone – powstały tu ogródki działkowe, a opuszczone pola uprawne zamieniły się w cenne przyrodniczo łąki. Z czasem w naturalny sposób wyrosły tu zagajniki, które dały początek Laskowi Czyżyńskiemu.

Po 2000 roku tereny które dotychczas były trzymane jako rezerwa pod zieleń zaczęły być stopniowo okrajane i przeznaczane pod zabudowę. Powstało Centrum Handlowe M1, Selgros, stacja benzynowa i salon samochodowy. Na szczęście większość tej zabudowy powstała przy ruchliwych ulicach (Alei Pokoju i Nowohuckiej), a tereny leżące w głębi tego obszaru pozostały zielone.

Obecnie tereny te stają się coraz popularniejszym celem spacerów, biegania, jazdy na rolkach i rowerze. Atutem jest asfaltowa trasa na wale wiślanym oraz nowo wyasfaltowana ul. Cichociemnych AK i Sierpowa, po której idealnie jeździ się na rolkach.

Bywalcy tych terenów chwalą je sobie właśnie za to, że nie są klasycznym parkiem, tylko oazą dzikiej zieleni. Wymagają one jedynie drobnego liftingu: uprzątnięcia śmieci, dosadzenia drzew w Lasku Czyżyńskim, postawienia ławek. Jeżeli nie znacie tych okolic, koniecznie się tam wybierzcie, zwłaszcza późną wiosną, latem lub wczesną jesienią. Naprawdę warto!