HISTORIA ŁĘGU

Od niewielkiej wsi do 10-tysięcznego osiedla

Łęg to rozległy obszar zajmujący niemal połowę powierzchni krakowskiej Dzielnicy XIV Czyżyny, w południowo-zachodniej części Nowej Huty. Jeszcze w latach 90-tych mieszkało tu zaledwie kilkuset mieszkańców, a mimo położenia niemal w geograficznym środku Krakowa, można było się tu poczuć jak na wsi. Dziś Łęg jest jednym z najszybciej zabudowujących się fragmentów miasta i mieszka tu już około 10 tysięcy mieszkańców.

Mimo tej gwałtownej urbanizacji, Łęg wciąż zachował w wielu miejscach swój podmiejski, rolniczy charakter. Nowe osiedla sąsiadują tu ze starymi domami, wciąż są tu pola, na których rolnicy uprawiają ziemię. W Łęgu nadal odbywają się dożynki, a pomiędzy blokami biegają sarny, dziki, jeże, lisy i zające.

Zachęcamy do zapoznania się z przedstawioną pokrótce historią Łęgu, a także z innymi artykułami opublikowanymi na stronie Nasz Łęg. Nasz cel – spopularyzować Łęg i jego historię, ocalić wspomnienia tutejszych mieszkanców, a także zadbać o to, by ta część dzielnicy rozwijała się w pożądanym dla wszystkich kierunku. Chcesz abyśmy opublikowali Twoją opowieść o Łęgu, jaki znasz ze swojej młodości, dzieciństwa, rodzinnych historii? Napisz do nas, takie opowieści są szczególnie cenne.

W cieniu Czyżyn i Mogiły

Źródła historyczne nie podają dokładnie, kiedy powstała wieś Łęg. Z dużym prawdopodobieństwem można jednak przypuścić, że stało się to w okolicy XIII – XIV wieku. Od samego początku Łęg zawsze pozostawał w cieniu dwóch silniejszych sąsiadów: wsi Czyżyny (którego raz był częścią, raz nie) oraz wsi Mogiła. Źródła podają, że w Średniowieczu wieś Łęg liczyła zaledwie kilkadziesiąt domów. I ta sytuacja praktycznie nie zmieniła się aż do początku XX wieku. Nawet błyskawiczny rozwój przemysłu w drugiej połowie okresu Polski Ludowej nie przełożył się na znaczący wzrost liczby mieszkańców – wciąż było to już może nie kilkadziesiąt, ale 100 – 200 domów zamieszkałych przez mniej niż tysiąc osób. Okolica się rozbudowywała, ale przybywały głównie obiekty przemysłowe i magazynowe (Elektrociepłownia, baza paliwowa, Polmozbyt, składy, hurtownie), a nie nowe domy.

Wraz z rozwojem przemysłu w drugiej połowie XX wieku, domów mieszkalnych zaczynało również ubywać. Mieszkanie w przyjemnej rolniczej okolicy to jedno, a w cieniu przytłaczającej, wówczas bardzo uciążliwej Elektrociepłowni i innych zakładów przemysłowych – to drugie. Ponadto rozpoczął się proces wywłaszczeń pod utworzenie w rejonie ulicy Zajęczej, Sierpowej i Niepołomskiej Parku Kultury i Wypoczynku nawiązującego funkcją i wielkością do Parku Śląskiego w Chorzowie (częścią tego projektu jest obecny Park Lotników). Stąd też wraz z budową nowych domów, w czasach PRL i III RP następował też proces odwrotny – porzucanie starych domów przez mieszkańców lub ich spadkobierców, którzy przenosili się bliżej centrum miasta lub w czasach III RP – na wieś poza Kraków. Stare domy rodzinne niszczały, kilka takich porzuconych domów możemy obserwować dziś m.in. na końcu ulicy Na Załęczu czy na ulicy Sołtysowskiej.

Przekleństwo Łęgu jako dość sporego obszaru z ogromnym potencjałem i wspaniałymi ludźmi, ale zawsze w cieniu, zawsze dyskryminowanego, to sprawa towarzysząca tym terenom od czasów Średniowiecza aż do dziś. Ale Łęg to także dumni mieszkańcy, którzy może i pozostają w cieniu, ale są świadomi własnej tożsamości, historii, piękna tych terenów. Spróbujmy zatem przyjrzeć się, jak to wyglądało na przestrzeni dziejów i skąd się brało to niesprawiedliwe traktowanie Łęgu, mimo tak dobrego położenia tych terenów.

Historycznie rzecz biorąc, bardzo ważną kwestią dla rozwoju danej miejscowości jest posiadanie własnej parafii. W dawnych czasach było to fundamentalną sprawą, ale również dziś kościół pełni ważną rolę integrującą lokalną społeczność. Tymczasem w Łęgu kościoła nigdy nie było i nie ma do dziś, nie ma również takich planów. Obecnie część wiernych z Łęgu chodzi do kościoła na Dąbiu, część do kościoła św. Judy Tadeusza w Starych Czyżynach, a reszta do parafii w Mogile. To również nie wpływało pozytywnie na integrację Łęgu jako silnego, samodzielnego ośrodka.

Pod koniec czasów austro-węgierskich i później w latach XX-lecia międzywojennego istniała Gromada Wsi Łęg. Gromada to jednostka samorządowa, odpowiednik obecnej gminy, ale obejmująca mniejszy obszar – wsi, osiedla, sołectwa. Bywały czasy, że Łęg był administracyjnie częścią Czyżyn, a były i takie, ze stanowił samodzielną jednostkę terytorialną. Co ciekawe, do dziś w księgach wieczystych obowiązują zapisy z tamtych czasów. I miejscy urzędnicy mają spory dylemat, prostując własność działek, które wciąż widnieją jako własność Gminy Łęg lub Gromady Wsi Czyżyny. Taka sytuacja miała miejsce np. w 2019 i 2020 roku, gdy miasto do spółki z deweloperem przystąpiło do prac nad budową ronda na skrzyżowaniu ulicy Sołtysowskiej i Centralnej. Sprawa opóźnia się już o kilka lat, w dużej mierze właśnie ze względu na zapisy w księgach wieczystych, gdzie do dziś jako właściciele widnieją wieś Łęg, gromada Czyżyny czy nawet państwo austro-węgierskie.

Powiększenie Krakowa. Łęg wcześniej niż Nowa Huta

W 1911 roku w ramach realizacji sztandarowego planu prezydenta Juliusza Lea – utworzenia tzw. Wielkiego Krakowa, do Krakowa przyłączono  Dąbie i zachodnie fragmenty Łęgu wraz z Beszczem. Mowa o terenach położonych pomiędzy ujściem Białuchy do Wisły a rejonem obecnej Elektrociepłowni. Z kolei podczas okupacji, w 1941 roku, hitlerowskie władze przyłączyły do Krakowa wsie Czyżyny i Łęg – ale już np. sąsiednia Mogiła i Łąki Nowohuckie pozostały poza granicami miasta.

Łęg znalazł się więc w granicach Krakowa wcześniej, niż inne wsie, na których tuż po wojnie powstała Nowa Huta – takie jak Branice, Mogiła, Krzesławice czy Mistrzejowice. Co więcej, Łęg i Czyżyny były w dużej mierze bardziej związane z Dąbiem i Rakowicami, niż z terenami późniejszej Nowej Huty. Do dziś Czyżyny uchodzą za najmniej nowohucką spośród pięciu nowohuckich dzielnic. W dużej mierze ma to uzasadnienie historyczne – Łęg i Czyżyny stały się częścią Krakowa przed pozostałymi terenami przyszłej Nowej Huty.

Powstanie Nowej Huty i włączenie do niej Łęgu

Nowa Huta stała się częścią Krakowa w 1951 roku. Wtedy też utworzono nową dzielnicę Nowa Huta, do której włączono też Łęg i Czyżyny.

Nowa Huta była miastem budowanym od zera praktycznie w szczerym polu pomiędzy kilkoma pobliskimi wsiami: Mogiłą, Czyżynami, Bieńczycami, Krzesławicami. Budowa rozpoczęła się w 1949 roku. Miasto zaplanowano na planie gwiaździstego układu ulic, odchodzących w różnych kierunkach od Placu Centralnego. W ten sposób zabudowano jednak w postaci nowego zwartego miasta jedynie tereny leżące na północ od osi ulic Planu 6-letniego (obecnie Jana Pawła II) i Ptaszyckiego. Tereny położone na południe od tej osi – w stronę Łęgu i Mogiły, pozostały wolne od zwartej zabudowy i zachowały swój podmiejski charakter.

Ale mogło być zupełnie inaczej. W niektórych koncepcjach zakładano, że promienisty układ ulic odchodzących od Placu Centralnego docelowo obejmie również tereny położone na południe od niego. Snute były plany zabudowy Łąk Nowohuckich i powstania reprezentacyjnych osiedli dochodzących do Wisły. Według niektórych założeń urbanistycznych zabudowa typowa dla „Starej Nowej Huty” miała pochłonąć  wschodnią część Łęgu na podobnej zasadzie, jak Huta wchłonęła wieś Bieńczyce oraz część Mogiły i Krzesławic. Były też inne pomysły – Łąki Nowohuckie miały zostać zalane i powstać tu miał ogromny zalew rekreacyjny. Z kolei w rejonie Lasku Łęgowskiego i Mogilskiego niektórzy planiści widzieli nowohuckie bulwary wiślane, które miały stać się reprezentacyjną promenadą przyćmiewającą swym blaskiem krakowskie bulwary.

Tego typu pomysły powstawały głównie w pierwszych dwóch latach budowy Nowej Huty, gdy jeszcze myślano o niej jako o osobnym mieście, które miało konkurować z Krakowem i go przyćmić. Pomysły na osobne miasto nie trwały jednak długo i już w 1951 roku włączono Nową Hutę do Krakowa, przyłączając do Huty także Łęg, Czyżyny oraz skrawki Dąbia, Rakowic i Prądnika Czerwonego.

O ile jednak Nowa Huta bardzo dynamicznie rozwijała się w kierunku zachodnim (Czyżyny, Bieńczyce, Mistrzejowice) i północnym (Wzgórza Krzesławickie), to Łęg praktycznie nie zmienił swojego podmiejskiego charakteru. Łęg pozostał na uboczu zarówno Krakowa, jak i Nowej Huty i Czyżyn. Ten stan w dużej mierze utrzymał się do dziś.

Zmiana charakteru Łęgu na przemysłowy w czasie PRL

Lata PRL oznaczały wiele przełomowych decyzji w historii Łęgu, które zmieniły jego charakter z rolniczego na przemysłowy. W latach 1950-51 powstał Most Nowohucki, a wraz z nim ulica Nowohucka – główna arteria łącząca Podgórze z Nową Hutą. Ulica odcięła zachodnie obszary Łęgu od jego reszty i spowodowała ich izolację, trwającą do dziś. W latach 1968-86 zbudowano Elektrociepłownię Kraków, z dwoma charakterystycznymi kominami (obecnie zachował się jeden), widocznymi prawie z każdego zakątka Krakowa. Powstało też studio TVP Kraków, Polmozbyt, baza paliwowa, a także liczne zakłady przemysłowe, hurtownie, składy budowlane i inne tego typu obiekty. W latach 1950-55 w sąsiednich Czyżynach powstały ogromne zakłady tytoniowe. Czyżyńskie Tytonie wraz z Łąkami Nowohuckimi utworzyły barierę, która na trwale oddzieliła Łęg od centralnej części Nowej Huty. Powstała też linia kolejowa Kraków Olsza – Kraków Łęg – Tytonie, czyli linia kolejowa nr 947.

Czasy współczesne

Lata 90-te i kolejne to okres gwałtownych przemian, w ramach których Łęg był jednak spychany na margines. Miasto nie budowało tu potrzebnej infrastrukury, przemysł był dość uciążliwy dla mieszkańców, a nieremontowane ulice i chodniki stawały się jeszcze bardziej zaniedbane.

Po 2000 roku zaczęła się niewidziana wcześniej gwałtowna zabudowa Łęgu i okolic. Pośród sielskiej zabudowy jednorodzinnej zaczęły powstawać nowe osiedla mieszkaniowe, które w ciągu kilku – kilkunastu lat totalnie zmieniły charakter tej części dzielnicy. Wiązało się to w dużej mierze z likwidacją zakładów przemysłowych i składów i przeznaczeniem tych terenów pod zabudowę mieszkaniową. Najbardziej zmieniły się i zurbanizowały okolice ulicy Sołtysowskiej. Powstały tu takie osiedla, jak Fajny Dom, Sołtysowska Park, Sołtysowska Perła, Symbioza. Ulica Sołtysowska zmieniła się nie do poznania. W ciągu kilku lat z mało uczęszczanej drogi, przy której było zaledwie kilkadziesiąt domów, zmieniła się w ruchliwą arterię, przy której mieszka kilka tysięcy mieszkańców.

Nowe osiedla powstały też w bezpośrednim sąsiedztwie Łęgu – w rejonie ulicy Tomickiego i Padniewskiego. Wśród nich również nowe osiedle Botanika, położone najbliżej ulicy Sołtysowskiej.

Obecnie czyli w 2020 roku w Łęgu mieszka już ponad 10 tysięcy mieszkańców. Trwa budowa nowych osiedli, wskutek czego liczba mieszkańców się podwoi. Wraz z powstaniem nowych osiedli mieszkaniowych nie następuje jednak adekwatny do tej sytuacji rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej. Mieszkańcy Łęgu i Czyżyn zabiegają o utworzenie nowych ulic, przewidzianych w planie miejscowym, budowę brakujących chodników i remont istniejących które są w fatalnym stanie, a także reaktywację kolei i uruchomienie SKA do Łęgu. Sytuację transportową Łęgu poprawiłaby też budowa dawno obiecanej linii tramwajowej wzdłuż ulicy Nowohuckiej. O tym, jak mieszkańcom idzie walka o dawno potrzebną normalność w kwestii infrastruktury miejskiej, mogą Państwo przeczytać na naszej stronie Nasz Łęg. Zachęcamy do lektury i do kontaktu z nami, w tym do przesyłania waszych osobistych opowieści i wspomnień dotyczących tej części Krakowa.